Moja Ferma liczy paszę, koszty i wynik każdego rzutu — z telefonu, prosto w chlewni. Bez Excela, bez zeszytu, bez zgadywania.
Bez karty, bez zobowiązań. Pierwszy pełny rzut rozliczasz na nasz koszt.
Cena warchlaka, trzy różne dostawy zboża, usługa mielenia, leczenie, prąd i wypłaty. Po odstawie zostaje wrażenie, że „chyba było nieźle". Moja Ferma zamienia to wrażenie w konkretną liczbę — i pokazuje, który rzut zarobił, a który tylko wyglądał dobrze.
Stany zboża liczone z dostaw i zużycia, wycena średnią ważoną. Mielenie jednym przyciskiem zdejmuje surowce ze stanu i przypisuje koszt do rzutu.
Tuczniki, lochy, odchowalnia i drób. Ważenia, upadki, leczenia z karencją, sprzedaże po żywej wadze albo WBC. Krzywa wzrostu pokazuje, czy trzymasz plan.
Warchlaki, pasza z usługą mielenia, leczenie, media i wypłaty — wszystko w jednym rachunku. Zysk na sztukę, FCR i porównanie rzutów obok siebie.
Ceny żywca i warchlaka pobierają się same z giełdy, po kursie NBP. Widzisz, ile dostaniesz za stado, gdybyś sprzedał je dzisiaj.
Kalendarz z karencjami, oproszeniami i szczepieniami. Rejestr leczeń, mieleń i obrotu zwierząt — gotowy do okazania przy kontroli, w PDF.
Pracownik zapisuje obchód i upadek z telefonu w chlewni. Ceny, koszty i wyniki widzi wyłącznie właściciel.
Adres e-mail i hasło. Możesz też wejść przez Apple ID. Nie prosimy o kartę.
Jednym kliknięciem tworzysz demo z rzutami, magazynem i rozliczeniami. Kasujesz je, gdy już wiesz, o co chodzi.
Budynki, komory, stan magazynu i bieżący rzut. Od tej chwili aplikacja liczy za Ciebie.
180 dni za darmo — tyle, żeby spokojnie przeprowadzić i rozliczyć cały rzut tuczu. Bez karty, bez zobowiązań. Płacisz dopiero, gdy zobaczysz, że się opłaca.
Ceny brutto — zawierają VAT, nic się nie dolicza. Płacisz tylko Ty jako właściciel; pracownicy korzystają w ramach planu. Rezygnujesz kiedy chcesz, dane zostają z Tobą.
Do zapisania zdarzenia tak — wystarczy zasięg telefonu. Większość hodowców wpisuje obchód czy upadek od razu przy komorze, a resztę robi wieczorem w domu.
Zostają Twoje. Bez abonamentu ferma przechodzi w tryb podglądu: widzisz całą historię, raporty i eksporty, ale nie dopiszesz nowych zdarzeń. Nic nie kasujemy.
Nie, jeśli im tego nie nadasz. Uprawnienia do danych finansowych są osobne — pracownik zapisuje zdarzenia, a kwoty pozostają zasłonięte. Blokada działa po stronie bazy, nie tylko na ekranie.
Na start wpisujesz stan bieżący: budynki, komory, zapas zboża i trwający rzut. Historii nie trzeba przepisywać — aplikacja zacznie liczyć od dziś.
Tak. Aplikację dodajesz do ekranu głównego i działa jak zwykła apka. Wersja na iPhone'a trafia właśnie do App Store.
Hodowca. Moja Ferma powstaje na prawdziwej chlewni i jest rozwijana według uwag ludzi, którzy używają jej codziennie — dlatego mówi językiem rzutów, warchlaków i karencji, a nie językiem informatyków.
180 dni bez opłat i bez karty. Jeśli po pełnym rzucie uznasz, że nie warto — po prostu nie przedłużasz.